

Dnia 5 marca na otwartym zebraniu Koła Stowarzyszenia Rodzin Katolickich gościliśmy ks. Marka Muszyńskiego, który od ponad trzydziestu lat posługuje w Republice Środkowej Afryki, obecnie w diecezji Bouar. Gościa przywitała Prezes Koła p. Marta Przewor jak również proboszcz parafii ks. Dziekan Stanisław Ruszel, który podziękował za to, że przyjeżdża i znajduje czas, by się spotkać, by przybliżyć nam sytuację w krajach afrykańskich.
W swojej wypowiedzi ksiądz misjonarz nawiązał do minionej niedzieli, tzw. niedzieli „ad gentes” czyli obchodzonego w II niedzielę Wielkiego Postu Dnia Modlitwy, Postu i Solidarności z Misjonarzami. Inicjatywa ta ma na celu wsparcie modlitewne i finansowe ponad 1700 polskich misjonarzy posługujących w ponad 100 krajach. Przypomniał również dwie postacie zasłużone dla misji : św. Urszulę Ledóchowską i bł. Paulinę Jaricot.
Tym razem (ks. Marka gościliśmy już wielokrotnie) głównym tematem pogadanki było przygotowanie miejscowej młodzieży do pracy i pełnienia ról społecznych. Tu widoczna jest współpraca misji z RCA i Kamerunu. Misje w obu tych krajach budują i wyposażają szkoły, przedszkola. W Bouar jest też szkoła przygotowująca do nauczania na poziomie podstawowym z salą komputerową z kilkunastoma stanowiskami dla studentów. Uczniowie szkół katolickich zdają maturę w stolicy. Po takiej maturze są doceniani i mają możliwości pracy. Lepszym uczniom miejscowe szkoły katolickie proponują wyjazd do Kamerunu na studia na kierunki elektryczne czy związane z hydrauliką. W ten sposób przygotowują miejscowe kadry do prac budowlanych (również przy budynkach wznoszonych przez misje). W diecezji jest również szwalnia i hafciarnia, gdzie szyje się szaty liturgiczne. Pracownicy przygotowywali się do zawodu w Kamerunie.
W planie jest budowa ośrodka dla niepełnosprawnych, by mieli możliwość rehabilitacji, by w przyszłości mogli pracować i zarobić na życie.
Od pięciu lat jest w diecezji nowy biskup Mirosław Gucwa pochodzący również z diecezji tarnowskiej. Od tego czasu nastąpił znaczny wzrost liczby parafii (z sześciu, które istniały, do osiemnastu). Są wśród nich parafie prowadzone przez księży diecezjalnych, więcej jednak prowadzą zakony. W tym roku jest dwóch kleryków diecezjalnych przygotowujących się do święceń i dwóch kapucynów. Będzie więc czterech nowych miejscowych kapłanów. Ogólnie w diecezji pracuje 20 miejscowych kapłanów diecezjalnych i 30 zakonnych. Są organizowane wspólne spotkania kapłanów z katechistami (wtedy uczestniczy ponad 100 osób). Dzięki tym spotkaniom parafie mają aktualną wiedzę o bieżącej działalności Kościoła.
Ogólnie sytuacja w kraju jest spokojniejsza niż wcześniej. Nadal jednak w niektórych regionach zdarzają się zamieszki. Np. wybory, które odbywały się w grudniu objęły połowę kraju, tę, gdzie było spokojnie. Misjonarz wspomniał również, że wiele organizacji o charakterze pomocowym wycofało się. Zostały tylko Czerwony Krzyż i Caritas.
W dyskusji po wypowiedzi księdza podkreślono, że takie spotkania powinny się odbywać również w szkołach w ramach lekcji religii, by młodzież mogła bliżej poznać życie w krajach afrykańskich i działalność misjonarzy. Padło również pytanie o ks. Jana Czubę, który był posłany na misje razem z ks. Markiem. Ksiądz Czuba zginął śmiercią męczeńską w Kongo w 1998 roku, trwa jego proces beatyfikacyjny. Warto wspomnieć, że był on wcześniej wikariuszem w Bobowej. W kościele Wszystkich Świętych w Bobowej organizowane nabożeństwa z modlitwą o rychłą beatyfikację ks. Jana Czuby. Jest tam poświęcona mu tablica pamiątkowa. Jedna z róż Żywego Różańca przyjęła ks. Jana jako patrona.
B. Osika